Archive for Grudzień, 2010

21 gruWesołych Świąt

1_wydawnictwo

Wydawnictwo Difin istnieje na polskim rynku wydawniczym od 1991 roku. Od tamtej pory jesteśmy jednym z wiodących edytorów publikacji z zakresu prawa, ekonomii, rachunkowości, podatków zarządzania, marketingu i finansów.

Oferta skierowana jest zarówno do praktyków, jak i teoretyków. Naszym atutem jest pewna, rzetelna informacja poparta doświadczeniem naszych autorów, znawców tematu, profesjonalistów z czołowych polskich uczelni, jak również praktyków.

Do chwili obecnej wydaliśmy kilkaset poczytnych tytułów, sprzedanych w tysiącach nakładów, zaufało nam wielu Czytelników, którzy ciągle powracają do naszych pozycji książkowych, wyrażając zadowolenie i pozytywne opinie dotyczące prezentowanych treści. Książki z naszej oferty napisane są jasnym i zrozumiałym językiem, czytelnie objaśniają poszczególne zagadnienia, a warsztat naukowy i duże doświadczenie dydaktyczne autorów zapewnia profesjonalizm i pewne treści merytoryczne.

Wydawnictwo Difin jest ponadto czołowym wydawcą podręczników kierowanych do szkół ponadgimnazjalnych.

Jednocześnie, w związku z ciągłym rozszerzaniem zakresu naszej oferty wydawniczej, chcielibyśmy wzbogacić grono Naszych Autorów współpracujących z Wydawnictwem Difin o kolejnych wybitnych ekspertów specjalizujących się w dziedzinach odpowiadających profilowi wydawniczemu naszej firmy.

17 gruCo dalej z terroryzmem?dr Krzysztof LIEDEL

dr Krzysztof LIEDEL – zastępca dyrektora Departamentu Bezpieczeństwa Pozamilitarnego  w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego

Nie wierzymy już w koniec historii, nie budzą naszego zaufania deklaracje o powszechnym pokoju, z dużym dystansem odnosimy się do deklaracji „dobrej woli” składanych przez poszczególnych aktorów stosunków międzynarodowych. I nie da się ukryć, że mamy po temu bardzo dobre powody

Rzeczywistość,  która  nas otacza pokazuje  niemal każdego dnia, że nie ma takich okoliczności  i takich warunków, które dla wszystkich byłyby akceptowalne, które zaspokoiłyby wszystkie dążenia i ambicje i które dawałyby szansę na trwały pokój − nie tylko w kontekście czysto militarnym, ale także w kontekście konfliktów asymetrycznych.

Środkiem  takiej  właśnie  asymetrycznej  walki, który jest niezmiennie popularny i powszechny, wydaje się być terroryzm. Propagowany  przez  badaczy,  między  innymi  Davida C.  Rapoporta,  koncept, mówiący  o  tym,  że terroryzm jako zjawisko ma konkretną, liniowo  rozwijającą  się  historię,  zdaje  się  dawać nadzieję, że wróży to tak czy inaczej definiowany koniec tejże historii. Chcielibyśmy w to wierzyć, ale czy to możliwe?

W  tym  kontekście  szczególnie  istotne wydaje się  poddanie  analizie  wydarzeń  związanych z  zagrożeniem  terrorystycznym,  które miały  miejsce  pod  koniec  października i  na  początku  listopada  tego  roku.  Światem wstrząsnęły w  tym okresie dwa  kryzysy  terrorystyczne obydwa konotowane jednoznacznie  jako zagrażające bezpieczeństwu państw i ich obywateli, oba na skalę międzynarodową. Co istotne – często opisywane w tych samych tekstach  dziennikarskich,  przywoływane  niemal jednym tchem w komentarzach obserwatorów otaczającej nas rzeczywistości.

Czemu  należy  się  zastanowić  nad  tymi zbieżnościami? Wbrew pozorom są one niezmiernie istotne  –  i  zarazem  niepokojące. Niepokojące,  ponieważ  niezależnie  od  komentarzy „na  jednym  oddechu”  i  odniesień do  powszechnego  zagrożenia  terroryzmem, mieliśmy  do  czynienia  z  dwoma  zupełnie rożnymi  terroryzmami,  terroryzmami  rożnych epok,  które  określamy  mianem  „znaku  naszych czasów”, podczas gdy drugi przechodzi właśnie wielki come back.

Pierwszy  przypadek,  o  którym  mowa,  to oczywiście przechwycone w samolotach towarowych przesyłki  z  ładunkami wybuchowymi, nadane w Jemenie z miejscem przeznaczenia w  USA  –  konkretnie  w  miejsca  kultu  judaistycznego. Nie  podlega  wątpliwości,  iż  jest to kolejny etap  światowego dżihadu – wojny  ze światem Zachodu, która wciąż zachowując  swoją dynamikę szuka kolejnych dróg i metod  walki,  które  pozwoliłyby  na  zadawanie  strat i powodowanie ofiar.

Drugi – to seria wydarzeń w Grecji. W ramach tej  serii  prób  zamachów  na  celownik trafiły  liczne  państwa  oraz Unia  Europejska. Przesyłki  z  materiałami  wybuchowymi  trafiły do  ambasad  państw,  identyfikowanych  jako przedstawiciele  rozwijającej  się  społeczności demokratycznych państw, cieszących się przywilejami liberalnych  i  szanujących  pluralizm i prawa człowieka zasad ustrojowych, do osób stojących na czele tych państw oraz do instytucji UE, która jest symbolem współpracy tych państw. O sprawstwo w wypadku tych wydarzeń podejrzewane  jest  lewackie  ugrupowanie greckie, które – jak wynika z dostępnych przesłanek – nie ma nic wspólnego ze „świętą wojną” ugrupowań spod znaku Al Kaidy.

Jak nietrudno zauważyć, można tu dostrzec bardzo  niepokojący  wzorzec  –  ta  sama  (pod względem przesłanek wyboru celu) grupa podmiotow  stała  się  obiektem  ataku    ze  strony dwóch  zupełnie  rożnych  przeciwników.  Taka refleksja, jeśli nie zostanie z czasem zweryfikowana negatywnie, prowadzi do zatrważających konsekwencji. Od wieków bowiem wiadomo, że  prowadzenie  wojny  na  więcej,  niż  jednym froncie, może okazać się idealnym sposobem na porażkę.

Współczesne państwa robią, co tylko pozostaje w  ich mocy  oraz w  granicach obowiązującego prawa, aby postawić ochronną barierę pomiędzy swoimi obywatelami, a zagrażającymi im ugrupowaniami terrorystycznymi. Początek walki z islamistycznym terroryzmem, który wszedł na drogę „świętej wojny” postawił przed nami wyzwanie w postaci konieczności dostosowania się do nowej taktyki  walki, do rozpoznawania zagrożenia obcego kulturowo  i mentalnie,  zmusił  do  wypracowania nowych narzędzi i algorytmów działania służby i instytucje bezpieczeństwa.

W  chwili,  w  której  powoli  zaczynaliśmy kształtować  efektywne  i  wydajne  systemy bezpieczeństwa, odpowiadające  na  te  nowe  wyzwania, okazało się, że głowę podnoszą takie  ugrupowania, z którymi walkę – jak się wydawało  – zostawiliśmy za sobą.

Terroryzm  lewacki  jest  wyzwaniem  innym, niż  terroryzm  islamistyczny. W  sytuacji dalszej aktywacji ugrupowań  z  tej  „rodziny” ideologicznej, służby i instytucje bezpieczeństwa staną po raz kolejny przed tym właśnie przeciwnikiem. Okaże  się,  że  potrzeba  rozdzielania  sił  i  środków,  że  monitorowanie i rozpoznawanie zagrożeń dotyczy innych niż w ostatnich latach grup społecznych, że naszym przeciwnikiem przestaje być tylko home grown  terrorism,  a  dołącza  do  niego  –  na powrót, podkreślmy – domestic terrorism.

Poza  prostym  zagrożeniem  wynikającym z konieczności rozdzielenia  sił  i środków bezpieczeństwa,  przynajmniej  w  obszarze  rozpoznania zagrożeń i  profilaktyki  społecznej,  staniemy również  przed  innym  zagrożeniem.  Już w  chwili  obecnej  wzrost  obecności  środków bezpieczeństwa  i  zagrożeń,  na  które  są  one odpowiedzią,  zmienia  nasze  społeczeństwa. Musimy  „pilnować”  nie  tylko  terrorystów,  ale także wpływu, który wywierają oni na nasz sposób  myślenia,  a  tym  samym  na  naszą  tożsamość. Przekształcanie społeczeństw dobrobytu w  społeczeństwa  strachu  nie  jest  teorią  –  to rzeczywistość, która nas otacza.

Jeśli  staniemy  przed  zupełnie  nową  grupą zagrożeń, płynących na dodatek ze strony wroga prawdziwie wewnętrznego, dzielącego społeczeństwo na najbardziej bazowym poziomie, to zagrożenie dla naszej tożsamości i wartości, które nasza cywilizacja reprezentuje, stanie się jeszcze większe.

Okazało się, że mimo wielkich nadziei nie nastąpił  wraz  z  końcem  zimnej  wojny  koniec historii. Wydaje  się,  że  na  koniec  zagrożenia terrorystycznego również nie możemy liczyć. To mało optymistyczna refleksja, ale zarazem refleksja, która nakłania do bycia czujnym i przygotowanym.  Tym  samym  zaś  –  daje  nadzieję na ostateczne zwycięstwo.

Tezy  zawarte  w  powyższym  artykule  wyrażają  wyłącznie  opinie Autora  i  nie  prezentują oficjalnego  stanowiska  Biura  Bezpieczeństwa Narodowego.

Artykuł został opublikowany w piśmie „Ochrona mienia i informacji” nr 6/2010(91)

17 gruBank centralny w Polsce. Wybrane aspekty

Bank centralny jest naczelną instytucją systemu bankowego, choć zakres działania, uprawnień, stopnia niezależności, funkcji oraz instrumentów pozostających w jego dyspozycji jest zróżnicowany w poszczególnych krajach. Uregulowania wymienionych obszarów bywają przy tym dynamiczne, czego przykładem może być sytuacja Polski na przestrzeni ostatnich dwudziestu lat. Rola i znaczenie decyzji podejmowanych przez bank centralny zmieniały się wraz ze zmianami otoczenia geopolitycznego, prawnego, instytucjonalnego i makroekonomicznego kraju. Bardziej znaczące przekształcenia kompetencyjne, ograniczające

możliwości polskiego banku centralnego we wszystkich wymienionych obszarach, spodziewane są również w kontekście planowanego w przyszłości przystąpienia Polski do strefy euro i wiążącej się z tym częściowej utraty niezależności na rzecz Europejskiego Banku Centralnego.

Podstawowym zadaniem Narodowego Banku Polskiego, zapisanym w ustawie zasadniczej, jest zapewnienie stabilności pieniądza, realizowane przy zastosowaniu określonych strategii i instrumentów polityki monetarnej. Warunkiem realizacji tej funkcji jest niezależność banku centralnego oraz prowadzonej przez niego polityki, co potwierdzają liczne badania wskazujące na występowanie ujemnej korelacji między wysokością i zmiennością inflacji a stopniem niezależności władzy monetarnej. U progu transformacji ustrojowej w Polsce NBP musiał się zmierzyć z problemem hiperinflacji, której jedną z przyczyn była właśnie długoletnia podległość banku centralnego wobec oczekiwań i decyzji politycznych. Istotnym obszarem oddziaływania banku centralnego pozostaje również międzybankowy rynek pieniężny, którego znaczenie wiąże się przede wszystkim z funkcją regulacji płynności sektora bankowego. Trudności w pozyskiwaniu finansowania oraz ograniczanie przez banki akcji kredytowej oddziałują z kolei na realną sferę gospodarki, osłabiając wzrost gospodarczy. Bank centralny, we współdziałaniu z władzami rządowymi oraz instytucją nadzorującą system finansowy, ma w takiej sytuacji istotną rolę do odegrania. Praktycznym przykładem są zaburzenia na rynkach finansowych związane ze światowym kryzysem gospodarczym ostatnich lat, które uwypukliły znaczenie działań dostosowawczych podejmowanych przez NBP.

Niniejsza publikacja zawiera opracowania dwojga absolwentów Wydziału Ekonomicznego Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, którzy w szczególny sposób wykazują zainteresowanie funkcjonowaniem banku centralnego, w tym również w kontekście przyczyn, przebiegu i skutków obecnego kryzysu finansowego. Uwzględniając więc wybrane aspekty funkcjonowania banku centralnego w Polsce, treści zawarte w publikacji podzielone zostały na dwie części.

Pierwsza prezentuje ogólne zagadnienia związane z funkcjonowaniem banku centralnego, dotyczące problematyki jego organizacji, niezależności oraz prowadzonej polityki pieniężnej. Natomiast druga zawiera omówienie problemów o charakterze bardziej szczegółowym, dotyczących organizacji i funkcjonowania międzybankowego rynku pieniężnego oraz działań stabilizacyjnych podejmowanych przez bank centralny w warunkach kryzysu na rynku finansowym. W ramach wskazanych części wyodrębnione zostały cztery rozdziały. Pierwszy rozdział dotyczy roli banku centralnego jako podmiotu polityki monetarnej. Oprócz przedstawienia funkcji, zadań oraz organów NBP, rozważania teoretyczne obejmują przybliżenie teoretycznych aspektów polityki monetarnej, począwszy od definicji, poprzez cele oraz strategie polityki pieniężnej (ze szczególnym uwzględnieniem realizowanej obecnie w Polsce strategii bezpośredniego celu inflacyjnego), aż po instrumenty służące jej realizacji. Empiryczna część rozdziału prezentuje analizę prowadzonej polityki pieniężnej, zawierającą omówienie jej założeń oraz realizacji celu inflacyjnego, poprzez wskazanie wykorzystania poszczególnych instrumentów pozostających w dyspozycji banku centralnego.

Drugi rozdział dotyczy problemu autonomii banku centralnego. Rozważania teoretyczne obejmują definicje, klasyfikacje i determinanty niezależności, a także omówienie trudności pomiaru stopnia autonomii banku centralnego. Cześć empiryczna zawiera z kolei przedstawienie zmian, jakie zaszły od początku lat 80. na poszczególnych płaszczyznach niezależności NBP (instytucjonalnej, personalnej, finansowej i funkcjonalnej), omówienie problemu utraty tej niezależności w kontekście wprowadzenia euro, a także analizę poziomu niezależności NBP przeprowadzoną w oparciu o trzy opisane wcześniej wskaźniki. Podsumowaniem rozważań są wnioski dotyczące istnienia ujemnej korelacji między wysokością inflacji a poziomem niezależności NBP w okresie poddanym analizie.

Rozdział trzeci prezentuje bank centralny jako uczestnika międzybankowego rynku pieniężnego, co w dużej mierze łączy się z oddziaływaniem przez niego na płynność całego sektora bankowego. Rozważania teoretyczne dotyczą istoty, organizacji oraz segmentacji rynku międzybankowego zarówno z punktu widzenia podmiotowego, jak i przedmiotowego, oraz z uwzględnieniem polskiej specyfiki (odnoszącej się m.in. do rodzaju stosowanych instrumentów, zasad określania stawek rynkowych czy mechanizmów rozliczania transakcji). Część empiryczna zawiera natomiast analizę transakcji zawieranych na rynku z udziałem banku centralnego oraz ocenę ich oddziaływania na płynność sektora bankowego.

Rozdział czwarty w całości odnosi się do aktualnych rozważań i polemik dotyczących światowego kryzysu gospodarczego, zapoczątkowanego w Stanach Zjednoczonych w 2007 r. Przedstawienie skali i dynamiki zmian, jakie zaszły w warunkach kryzysu również na rynku międzybankowym w Polsce, wymaga jednak nie tylko opisu rzeczywistości, ale również jej wyjaśnienia. Oprócz teoretycznych rozważań dotyczących definicji i teorii kryzysu gospodarczego, a także omówienia przyczyn i dotychczasowego przebiegu ostatniego kryzysu, w rozdziale zawarta została identyfikacja czynników warunkujących rozwój wydarzeń oraz omówienie konsekwencji zaburzeń na rynku międzybankowym w Polsce – w tym w sferze realnej. Bardzo istotnym aspektem prowadzonych rozważań jest również analiza reakcji na zaistniałą sytuację ze strony banku centralnego, zwłaszcza na tle decyzji podejmowanych przez rząd oraz nadzór finansowy. Działania dostosowawcze zostały omówione oraz ocenione pod kątem ich adekwatności i skuteczności, przede wszystkim w aspekcie regulowania płynności sektora bankowego.

Zakres czasowy publikacji w części pierwszej – dla zapewnienia kompletności i kompatybilności prowadzonych rozważań – obejmuje lata 1997–2009, w tym okresie zostały bowiem wprowadzone istotne zmiany prawne kształtujące poziom niezależności Narodowego Banku Polskiego. Poziom autonomii banku centralnego w poszczególnych latach wpływał z kolei na wykorzystanie poszczególnych instrumentów polityki pieniężnej oraz realizację celu inflacyjnego, co jest przedmiotem rozważań w rozdziale pierwszym. W części drugiej, w większym stopniu związanej z zawirowaniami na rynku finansowym ostatnich lat, szczegółowa analiza dotyczy przede wszystkim okresu od września 2008 r. – upadek banku inwestycyjnego Lehman Brothers stał się bowiem cezurą, od której stan rynku międzybankowego uległ znaczącej zmianie. Dane sprzed września 2008 r. zostały poddane analizie jedynie w celach porównawczych.

16 gru“Bankowe umowy przedsiębiorców” Mariusz Korpalski

Silniejsza pozycja banku w umowach z jego klientem-przedsiębiorcą ma przede wszystkim charakter przewagi ekonomicznej. I nie chodzi tutaj o porównywanie wielkości majątku lub wysokości zysku. Przewaga ekonomiczna wynika z roli banków, jaką jest kredytowanie gospodarki. W połączeniu z obsługą bieżącego obrotu pieniężnego przez banki: prowadzenia rachunków bankowych i dokonywania operacji bezgotówkowych (oraz – w mniejszym stopniu – z przyjmowaniem lokat) oznacza to, że:

- od banku zależy bardzo często utrzymanie płynności przez klienta-przedsiębiorcę (częściej niż od branżowego kontrahenta przedsiębiorcy),

- bank dysponuje większą ilością informacji o powiązaniach gospodarczych klienta-przedsiębiorcy niż jakikolwiek inny kontrahent czy wywiadownia gospodarcza (informacje te zbierane są między innymi w wyniku obsługi rachunku bieżącego, procesu kredytowania oraz w wyniku korzystania z międzybankowych baz danych).

Istnienie przewagi ekonomicznej powoduje, że „zawarcie konkretnej umowy dla tej [mającej przewagę, przyp. MK] strony ma mniejsze znaczenie niż dla jej kontrahenta, a zatem może ona wywierać na niego presję w kierunku zawarcia umowy o określonej treści (a przynajmniej korzysta z tego, że dla kontrahenta zawarcie umowy jest zdarzeniem silniej pożądanym)”.

Wynika z tego, że nawet spółki należące do wielkich koncernów lub spółki Skarbu Państwa występują w rozmowach z bankiem jako strona słabsza.

Oprócz przewagi ekonomicznej bank dysponuje również przewagą intelektualną, która wynika ze znajomości branży (bankowej lub szerzej – finansowej). Pojęcie „przedsiębiorcy-klienta” zawiera się w występujących w literaturze pojęciach: „osoba, która daną dziedziną spraw nie zajmuje się na co dzień”, czy „inny przedsiębiorca, zwłaszcza specjalizujący się w innej dziedzinie”. Przewaga intelektualna wynika w końcu po prostu ze znajomości przez siebie stworzonych wzorców oraz własnych „produktów”. Przewaga ekonomiczna i intelektualna podmiotu stosującego wzorzec zdaniem wielu autorów uzasadnia poddanie stosowanych przez niego wzorców w umowach z przedsiębiorcami kontroli sądowej.

Bank dysponuje w wielu sytuacjach przewagą prawną, rozumianą jako możliwość szybkiej zmiany stosunków prawnych łączących go z klientem, bez możliwości skutecznego zastosowania przez klienta środków ochrony prawnej (np. co do wypowiedzenia umowy kredytowej lub wystawienia bankowego tytułu egzekucyjnego).

Z przypisywania bankowi przymiotu instytucji zaufania publicznego wynika rzadko zauważana przewaga wizerunkowa. Bank ma w takiej sytuacji wizerunek strażnika bezpieczeństwa obrotu, podczas gdy klient jest przez tego strażnika obsługiwany. W razie sporu osoba trzecia w naturalny, niejako odruchowy sposób najpierw daje wiarę twierdzeniom i dokumentom banku, by po bliższym zapoznaniu się (co często następuje za późno lub wcale) często przyznać rację klientowi.

Przewaga ekonomiczna, intelektualna, a najbardziej przewaga prawna prowadzą do przewagi negocjacyjnej. Bank może korzystać ze swoich atutów, nawet nie wspominając o nich. Klientowi mającemu wieloletni kredyt inwestycyjny łatwo w zawoalowany sposób sugerować negatywne konsekwencje upierania się przy swoim zdaniu przy negocjowaniu aneksu do umowy lub innej umowy z bankiem. Często przewaga negocjacyjna banku ujawnia się w swoistej „autocenzurze” stosowanej przez klienta. Klient wiedząc, że jakikolwiek konfl ikt z bankiem może doprowadzić do wystawienia bankowego tytułu egzekucyjnego lub wyciągu z ksiąg bankowych w postępowaniu nakazowym, decyduje się przyjąć propozycje banku.

Podstawowa dla prawa cywilnego zasada ponoszenia ryzyka gospodarczego swoich decyzji przez klienta-przedsiębiorcę jako stronę umowy może mieć w przypadku umów bankowych jedynie ograniczone znaczenie. Swoboda umów przedsiębiorcy wobec banku (rozumiana jako swoboda decyzji co do zawarcia umowy, jak i jej kształtowania) jest bowiem często prawnie lub faktycznie ograniczona.

Na przykład decyzja klienta-przedsiębiorcy, który idzie do banku założyć rachunek bankowy jest zdeterminowana przymusem administracyjnym posiadania rachunku bankowego.

Natomiast w przypadku starania się przez klienta-przedsiębiorcę o kredyt, o swobodnej decyzji można mówić tylko wtedy, gdy w danej branży lub na danym etapie rozwoju przedsiębiorstwa klienta może on ze starań o kredyt zrezygnować. Najczęściej jest to tylko pozór swobodnej decyzji. Powszechnie przyjęte postulaty kredytowania (w rozsądnym zakresie) inwestycji – jako motoru rozwoju gospodarki, jak i wspierania płynności finansowej kredytem obrotowym, jako częściowego remedium na „zatory płatnicze” – wskazują, że bardzo często wnioski kredytowe przedsiębiorcy są wynikiem przymusu ekonomicznego. Ten przymus ekonomiczny nie jest, co do zasady, wywoływany przez bank (co do zasady, choć są niechlubne wyjątki); nie ma on też wprost wpływu na skuteczność przesunięć majątkowych między bankiem a klientem (jako np. „wyłączenie swobody w powzięciu decyzji” – art. 82 k.c. lub „świadczenie w celu uniknięcia przymusu” – art. 411 pkt 1) k.c.). Opisywany tu przymus ekonomiczny może jednak wskazywać, w konkretnych okolicznościach, na naruszenie przy zawieraniu umowy zasad współżycia społecznego lub natury umowy, skutkujące jej nieważnością (art. 353 k.c.).

Swoboda umów (widziana tu od strony banku) może więc zostać ograniczona wszędzie tam, gdzie narusza „interes jednej ze stron, a nie jest przy tym wyrazem dostatecznie [zazn. MK] swobodnej (wolnej) decyzji tej strony”.

Sytuacja ekonomiczna stron umowy bankowej i rola banków w gospodarce, a szerzej – w całym społeczeństwie, uzasadnia najwyższe wymagania staranności wobec banków w obsłudze klientów. Bynajmniej nie chodzi tu tylko o ochronę depozytów: w ramach gospodarki finansowej banku lub – przed nieuprawnioną dyspozycją. Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z 22.05.1991 r.,czyli już na początku transformacji ustroju gospodarczego, jasno stwierdził, że:

„[...] dodatkowe oparcie dla [...] zaufania stwarza charakter instytucji bankowej, która dawać ma szczególną rękojmię bezpieczeństwa swoim klientom, ma też wobec nich z mocy tradycji obowiązek najwyższej staranności w dziedzinie lojalności kontraktowej, informowania klientów o zaszłościach mogących rzutować na ich interesy itp. Gwarantować to powinno poczucie pewności i bezpieczeństwa, nie tylko cenne dla klientów– osób fizycznych w ich życiu prywatnym, ale i wręcz niezbędne dla podmiotów gospodarczych, które w systemie gospodarki rynkowej podejmują decyzje oparte na kalkulacji ekonomicznej [zaznaczenia MK]”.

O ile prawa konsumenta jako słabszej strony umów zostały w praktyce rozpoznane, a w przepisach uregulowane, o tyle prawa przedsiębiorców jako słabszej strony umów zawieranych z bankami (ale również z zakładami ubezpieczeń, firmami leasingowymi itp.) nie doczekały się jeszcze należnej im uwagi. Dzieje się tak, mimo że od 25.09.2003 r. obowiązuje art. 221 k.c., który obejmuje definicją konsumenta również osobę fizyczną-przedsiębiorcę w zakresie czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą.

10 gruNagrody dla autorów wydawnictwa Difin

nagrody

„Zarządzanie relacjami z klientem (CRM) a postępowanie nabywców na rynku usług” Wioletta Wereda

W publikacji przedstawiono procedury zarządzania relacjami organizacji z klientem w perspektywie tworzenia wartości przedsiębiorstwa i jego strategii rozwojowej. Autorka dokonuje analizy procesu zarządzania relacjami oraz proponuje konstrukcję wzorcowego modelu. Wskazuje na uwarunkowania relacji z klientem, uzależnionych m.in. od wzorów i stylów zachowań nabywców.

„Cash Management w grupach kapitałowych. Diagnozowanie, kształtowanie, ocena” Wojciech Szumielewicz.

Książka jest pierwszym kompleksowym ujęciem tematu cash management w grupach kapitałowych w polskiej literaturze fachowej. Autor przedstawia typowe dla grup narzędzia wspierające zarządzanie gotówką (ze szczególnym naciskiem na narzędzia wspierające zarządzanie płynnością – cash pooling), a także typowe formy współdziałania spółek w tym obszarze (centrum koordynujące, bank wewnętrzny, fabryka płatności, wspólne centrum usług).

„Zewnętrzne źródła finansowania działalności inwestycyjnej jednostek samorządu terytorialnego” Wojciech Misterek.

W książce przeprowadzono kompleksową analizę źródeł i procedur pozyskiwania przez jednostki samorządu terytorialnego środków obcych na finansowanie inwestycji. Przedstawiono zakres i zasady działalności inwestycyjnej gmin, powiatów i województw w kontekście m.in. ich zdolności kredytowej oraz metodologii ocen stosowanych przez banki komercyjne. Skoncentrowano się na charakterystyce poszczególnych modeli pozyskiwania środków na finansowania przez kapitał prywatny (partnerstwo publiczno – prywatne, Project finance) oraz zwrotnych źródeł finansowani(pożyczki, kredyty preferencyjne i komercyjne, obligacje komunalne). Omówiono także bezzwrotne źródła finansowania. W zakończeniu dokonano analizy determinant wyboru źródła finansowania inwestycji przez jednostki samorządowe.

„Zasada subsydiarności w prawie pomocy społecznej” Karolina Stopka.

Praca jest studium prawnym poświęconym znaczeniu zasady subsydiarności w interpretacji i stosowaniu prawa pomocy społecznej. Zagadnienie to dotyczy wpływu zasady ogólnej na proces administracyjny oraz sądowe stosowanie przepisów ustawy o pomocy społecznej, a także na treść i zakres prawa do poszczególnych świadczeń tej pomocy.

„Nieruchomości – sprzedaż, najem, dzierżawa 2010. Skutki w PIT, CIT i VAT. Wydanie 2” Justyna Bauta-Szostak, Bartosz Bogdański.

Książka poświęcona jest opodatkowaniu dochodów ze sprzedaży, najmu i dzierżawy nieruchomości. Opracowanie jest przekrojowe i dotyczy konsekwencji podatkowych na gruncie podatku dochodowego od osób fizycznych, podatku zryczałtowanego od przychodów z najmu, podatku dochodowego od osób prawnych, podatku VAT oraz podatku od czynności cywilnoprawnych.

08 gruRelacja z wieczoru autorskiego Krzysztofa Liedela

01

Książka “Zwalczanie terroryzmu międzynarodowego w polskiej polityce bezpieczeństwa” stanowi przegląd działań podejmowanych przez RP w zakresie przeciwdziałania terroryzmowi zarówno w krajowej, jak i międzynarodowej polityce bezpieczeństwa. Dzięki jasnemu układowi oraz przejrzystemu wprowadzeniu w tematykę, zawartemu w pierwszej części książki, publikacja ta przeznaczona być może zarówno dla osób, które dopiero zapoznają się z problematyką terroryzmu, jak i dla tych, którzy swoją wiedzę pragną usystematyzować i uporządkować. Książka zawiera informacje dotyczące nie tylko „historycznej” perspektywy zwalczania terroryzmu w Polsce, ale także na temat obecnego kształtu systemu przeciwdziałania temu zagrożeniu, z włączeniem takich rozwiązań jak Centrum Antyterrorystyczne ABW czy też Międzyresortowy Zespół ds. Zagrożeń Terrorystycznych.

07 gruWiarygodność banku centralnego

Wiarygodność banku centralnego stała się istotną charakterystyką uwzględnianą we współczesnej makroekonomii. Od czasu pojawienia się przełomowych koncepcji Kydlanda i Prescotta [1977] oraz Barro i Gordona [1983], kwestia wiarygodności była często podnoszona w wiodących pracach myśli makroekonomicznej. Przykład stanowi chociażby znany artykuł Claridy, Galí i Gertlera [1999], w którym autorzy zajmują się m.in. wiarygodnością władz monetarnych, już we wstępie zauważając: „(…) zachowanie sektora prywatnego zależy zarówno od oczekiwanego kierunku w polityce pieniężnej, jak też od aktualnej polityki. Wiarygodność polityki pieniężnej jest zatem niezwykle istotna (…)” [s. 1662]. Wagę tego zagadnienia dostrzegają jednakże nie tylko teoretycy ekonomii. W ostatnich latach wiele uwagi poświęca się kwestii wiarygodności w samych bankach centralnych. Jean-Claude Trichet, prezes Europejskiego Banku Centralnego, w trakcie przemówienia z okazji 50. jubileuszu Bundesbanku powiedział: „jasno wyrażony cel w postaci stabilności cen oraz niezależność (…) nie były jedynymi warunkami niezbędnymi do osiągnięcia sukcesu przez Bundesbank jako instytucji. Dodatkowym i decydującym warunkiem była wiarygodność, jaką zdobył on u niemieckiego społeczeństwa oraz globalnych rynków finansowych. Wiarygodność nie jest czymś, co można zadekretować – na nią trzeba zapracować” [przemówienie Jeana-Claude’a Tricheta, Frankfurt nad Menem, 20 września 2007]. Wypowiedź ta wyraźnie świadczy o tym, że bankierzy centralni mają świadomość roli, jaką wiarygodność może odgrywać w procesie stanowienia i realizacji polityki pieniężnej. Świadczą o tym także zmiany, jakie zaszły w bankowości centralnej na przestrzeni ostatnich dwudziestu lat: m.in. wzrost niezależności banków centralnych oraz przejrzystości polityki pieniężnej, jak również wprowadzenie w wielu krajach strategii bezpośredniego celu inflacyjnego, w znacznym stopniu nastawionej na oddziaływanie na oczekiwania inflacyjne podmiotów gospodarczych.

Wzrost postrzeganego znaczenia wiarygodności banków centralnych w procesach makroekonomicznych zaowocował w literaturze światowej dużą liczbą artykułów odnoszących się do pojęcia wiarygodności. W wielu z nich jest to pewnego rodzaju słowo-klucz, które stosuje się bez głębszego wnikania w istotę tego zjawiska. Zasadniczym celem niniejszej książki jest pogłębiona analiza zjawiska wiarygodności banku centralnego. Obejmuje ona z jednej strony sposoby budowania wiarygodności przez banki centralne oraz czynniki różnicujące wiarygodność władz monetarnych pomiędzy krajami, z drugiej zaś strony rzeczywisty wpływ wiarygodności na skuteczność polityki pieniężnej na przykładzie wybranych krajów.

Empiryczna analiza kwestii związanych z wiarygodnością władz monetarnych niesie ze sobą istotne trudności. Są one spowodowane charakterem tej cechy, tzn. niemożnością jej obserwacji w sposób bezpośredni, co skutecznie komplikuje jej pomiar. Jest to zapewne główną przyczyną rzadko stosowanego ujmowania ilościowego zagadnień wiarygodności w literaturze makroekonomicznej. Obserwować można jedynie czynniki wpływające na wiarygodność bądź też jej skutki i dopiero na ich podstawie stworzyć pewną miarę wiarygodności. Dlatego też kolejnym celem postawionym w proponowanej publikacji było opracowanie autorskiej miary wiarygodności banku centralnego, pozwalającego na analizowanie jej zmian w czasie, jak też różnic pomiędzy krajami. Proponowana miara została skonstruowana na podstawie przesłanek teoretycznych oraz badań empirycznych, przy uwzględnieniu jej wieloaspektowości. Konstrukcja wskaźnika skupia wpływ takich kategorii, jak: niezależność i odpowiedzialność podmiotowa banku centralnego, przejrzystość, skuteczność polityki pieniężnej w realizacji celów i utrzymywaniu niskiej stopy inflacji, jak również konsekwencje długu publicznego i ryzyka kraju.

Książka składa się z czterech rozdziałów. Pierwszy z nich zawiera przegląd koncepcji teoretycznych związanych z wiarygodnością władz monetarnych. Rozpoczyna się on dokładniejszym przedstawieniem mechanizmów, dzięki którym wiarygodność banku centralnego może korzystnie wpływać na gospodarkę. Następnie opisana jest koncepcja wyjaśniająca przyczyny powstawania problemu braku wiarygodności władz monetarnych, czyli koncepcja dynamicznej niespójności w czasie, w oryginalnej wersji Kydlanda i Prescotta [1977] oraz sformalizowanej w postaci modelu przez Barro i Gordona [1983]. W rozdziale tym zawarto również przegląd metod budowania wiarygodności władz monetarnych oraz modeli stanowiących rozszerzenie ujęcia Barro-Gordona, uwzględniających występowanie asymetrii informacji.

W rozdziale drugim przedstawiono analizę czynników wpływających na wiarygodność banków centralnych, dokonaną na podstawie literatury teoretycznej jak i badań empirycznych. Czynniki te zostały podzielone na dwie grupy: pierwsze – związane z polityką pieniężną i drugie – wykraczające poza działania polityki pieniężnej. Do pierwszej grupy zaliczono: przejrzystość polityki pieniężnej, niezależność banku centralnego, odpowiedzialność podmiotową banku centralnego, zgodność prowadzonej w przeszłości polityki z deklarowanymi celami oraz skuteczność w walce z inflacją w przeszłości, natomiast w drugiej grupie znajdują się wysokość deficytu budżetowego i długu publicznego oraz jakość instytucji w danym kraju.

Rozdział trzeci książki jest poświęcony opisowi konstrukcji miary wiarygodności,  opartej na przedstawionych determinantach wiarygodności. Opis sposobu wyznaczania stworzonej miary wiarygodności ilustruje prezentacja wyników uzyskanych w badaniach dziewięciu wybranych krajów: Polski, Czech, Węgier, Słowacji, Szwecji, Wielkiej Brytanii, Chile, Brazylii i Turcji. Podstawowym celem jest tu ocena wiarygodności banków centralnych w wymienionych krajach Europy Środkowej. Pozostałe kraje zostały dobrane w celu prezentowania różnorodnych doświadczeń, w warunkach prowadzenia podobnej strategii polityki pieniężnej jak w krajach naszego regionu. Analizą objęto lata 1999–2007. Na zakończenie tego rozdziału przedstawione są wyniki porównania proponowanego wskaźnika wiarygodności z miarami opartymi na oczekiwaniach inflacyjnych podmiotów gospodarczych.

Czwarty rozdział zawiera krótki opis strategii stosowanych w polityce pieniężnej w badanej grupie krajów na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat wraz z oceną skuteczności banków centralnych w realizowaniu tych strategii. W sposób nieco bardziej szczegółowy przedstawiono doświadczenia rozpatrywanej grupy krajów Europy Środkowej: Polski, Czech, Węgier i Słowacji, będących głównym punktem zainteresowania. Podrozdział ten stanowi tło dla prezentowanych wyników, zarysowując szerszy kontekst i dając pełniejszy obraz procesów zachodzących w polityce pieniężnej w opisywanych krajach. Następnie zawarto wyniki badania wpływu wiarygodności banku centralnego na skuteczność polityki pieniężnej metodami ekonometrycznymi z zastosowaniem wcześniej skonstruowanego autorskiego wskaźnika wiarygodności. Książkę zamyka podsumowanie uzyskanych wyników oraz wnioski.